Fotograf ślubny-artysta czy rzemieślnik? Niestety, na ogół amator. Gdy zaledwie kilka lat temu cyfrowa lustrzanka kosztowała tyle, ile samochód, stosunkowo mało osób zarabiało pieniądze zajmując się fotografią ślubną. Obecnie najtańszą lustrzankę można kupić za trochę ponad 1000 PLN i fotografów ślubnych u nas w Poznaniu i pewnie na całym świecie jest całe mnóstwo.Niestety, znaczna część tych osób nie ma zielonego pojęcia o fotografowaniu. Oczywiście, tak jest też w innych zawodach...lekarze nie mają pojęcia o leczeniu, dziennikarze piszą o tym czego sami nie poznali...itd. Niby dlaczego z fotografami miałoby być inaczej.
Wróćmy do pytania, fotograf ślubny-artysta czy rzemieślnik? Na czym polega różnica? Z mojego punktu widzenia, fotograf rzemieślnik, to człowiek potrafiący zrobić poprawne zdjęcie do dowodu osobistego lub paszportu. Musi umieć obsłużyć aparat, oświetlenie studyjne..., natomiast fotograf artysta nie podlega taki zasadom. Nie robi zdjęć do dowodu...robi piękne zdjęcia i to według zasad, które sam sobie postawił. Często na portalach fotograficznych można przeczytać komentarze pod zdjęciami, że "kiepskie zdjęcie bo bez złotego podziału". Fotografów artystów te zasady nie obowiązują, fotografują tak jak poddaje im serce.
W przypadku zdjęć ślubnych jest jednak tak, że fotograf musi być zarazem artystą i dobrym rzemieślnikiem. Od fotografa ślubnego oczekuje się przede wszystkim pięknych, poprawnie wykonanych zdjęć. Wiem, że przyszłe Pary Młode szukając np. fotograf ślub poznań szukają kogoś, kto zrobi zdjęcia piękne, oryginalne ale też raczej poprawne. Ktoś taki musi więc opanować sztukę fotografowania...wiedzieć jak poradzić sobie z balansem bieli...jak poprawnie naświetlić zdjęcie w różnych warunkach (często trudnych). W Poznaniu w USC podczas fotografowania ślubów mamy kilka rodzajów oświetlenia. Stwarza to problem z kolorem sukni, która raz jest żółta, raz niebieska. Fotograf amator może sobie z tym nie poradzić.
Tak więc, chcąc zostać wziętym fotografem ślubnym, należy dobrze opanować sztukę fotografowania...poznać zasady kompozycji, nauczyć się fotografowania pod światło...fotografowania w ostrym słońcu...Warto też podglądać, jak radzą sobie innym.
Załączam zdjęcie "artystyczne" ;))
Oczywiście nie ze ślubu ani z wesela. Ale z Poznania. A może nie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz