środa, 28 listopada 2012

Obiektywy w fotografii ślubnej i innej

Kilka dni temu, na pewnym portalu fotograficznym skupiającym zarówno fotografów amatorów jak i całkiem dobrych profesjonalistów, ktoś zapytał który obiektyw ma kupić? "50-tka" ze światłem 1,8 czy ze światłem 1,4? Czym różnią się te obiektywy? Czy obiektyw ze światłem 1,4 będzie w rękach fotografa ślubnego bardziej przydatny niż 1,8? Co z fotografami pejzarzystami?
Zasadnicza różnica, oprócz ceny, polega na tym, że obiektyw ze światłem 1,4 jest "jaśniejszy"...mówiąc po ludzku...ma większą...tą...no...dziurę, do matrycy dociera więcej światłą, co pozwala fotografować bez lampy błyskowej w trudniejszych warunkach oświetleniowych. Taki obiektyw może się okazać nieoceniony w reportażu, ponieważ lampa błyskowa niekiedy, choć nie zawsze psuje nastrój.
Inną zaletą tych tzw. jasnych obiektywów jest coś, co powinno zainteresować wszelkich portrecistów, w tym fotografów ślubnych. Otóż im bardziej otworzymy przysłonę...czyli im jej mniejsza wartość...tym bardziej rozmyjemy tło. O ile w pejzażu na ogół lubimy mieć wszystko ostre, wyraźne, o tyle na zdjęciach ślubnych, szczególnie plenerowych, warto ustawić obiektyw tak, by ostry był wyłącznie temat zdjęcia. Im mniejsza wartość przysłony, tym tło będzie bardziej rozmyte.
Czy powinno to wszystko interesować tylko ludzi fotografujących śluby i wesela, czy też innych? Oczywiście wszystkich, choć w pejzażu większość z nas woli wszystko na ostro. Czasami jednak zdarzają się wyjątki.
Proszę spojrzeć na:

FOTOGRAFIA POZNAŃ, WIELKOPOLSKIE WIERZBY   (kliknij)

zaprezentowane tam zdjęcie, to pejzaż. Ostrość jest wyraźnie ustawiona na jeden fragment zdjęcia, zarazem dosyć nietypowo...nie na drzewo a na trawę, niemalże na pierwszym planie. Do wykonania tego zdjęcia wykorzystałem jakiś obiektyw typu tele, czyli długi. Rozmycie tła można uzyskać obiektywami "jasnymi" lub niekiedy "ciemnymi", ale długimi.
Więcej zdjęć w mojej galerii FOTOGRAF...FOTOGRAFIA ŚLUBNA POZNAŃ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz