Czasami pojawiają się pytania dotyczące tego, czy wolno fotografować ludzi na ulicy, a potem publikować te zdjęcia w internecie.
Zdarzyła się taka ciekawa historia...Idą w Krakowie z Rynku Głównego na Kazimierz fotografowałem ludzi i architekturę. Zauważyłem całującą się parę, zaszedłem od tyłu, by zrobić im zdjęcie, ale niestety przestali się całować. Podszedłem więc i poprosiłem, by powtórzyli. Powtórzyli...ja zrobiłem zdjęcie. A pytań nie mieli.
Aparat fotograficzny Praktica Super 1000 TL, obiektyw Pentacon 1,8/50 i jakiś film czarno-biały, pewnie jakiś Ilford.
Inne zdjęcia wykonane na ulicy można obejrzeć w galerii Zdjęcia Ślubne Poznań

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz