sobota, 19 stycznia 2013

Fotografia...zasady

Jak zrobić dobre zdjęcie? Na czym polega tajemnica dobrej fotografii? Wielu ludzi kupuje dobry aparat fotograficzny i postanawia nauczyć się fotografowania. Niektórzy udają się na kursy fotografii lub czytają mądre książki o fotografii.
Kursy rzeczywiście mogą pomóc zostać dobrym fotografem, podobnie czytanie książek. Niestety, albo na kursach fotografii nie uczą tego co najważniejsze, albo kursanci śpią na lekcjach. Od lat prezentuję swoje zdjęcia, także ślubne na różnych portalach...niegdyś tuTej, Fotomotywy, teraz Digart...oraz na swojej stronie FOTOGRAF ŚLUB POZNAŃ i zauważyłem w oparciu o komentarze innych, że część fotografujących stała się niewolnikami zasad...lub raczej niewolnikami powszechnie przyjętych norm.
Na czym polega tajemnica dobrej fotografii? Jak zrobić dobre zdjęcie? Otóż...i chyba tego nie uczą na kursach...lub uczą, ale niektórzy śpią....w fotografii chodzi o to, by "ruszyła" oglądającego. Tak jak muzyka...bluesowa ma sprawić, że zaczniemy się kołysać, taneczna porwać do tańca, tak fotografia ma wywołać określone emocje u odbiorcy. Gdy słuchamy muzyki, nie oceniamy jej w kategoriach...po c-dur musi być a-mol...a jak jest inaczej to utwór oceniamy na kiepski. Interesuje nas to, czy utwór nam się spodobał, nie wnikamy na ogół w niuanse kompozycji czy aranżacji. I chyba podobnie powinniśmy podchodzić do robienia zdjęć. Fotografować tak, aby zdjęcia nam sprawiały zadowolenie, ale też tym, którzy będą je oglądać. Bezsensowne jest niewolnicze trzymanie się zasad kompozycji i innych czynników powszechnie uważanych za normy.
Jakie to czynniki? Złoty podział, trójpodział, zdjęcie musi być ostre, widoczne muszą być szczegóły w cieniach, kolory naturalne, stopy nie mogą być ucięte...No i na portalach fotograficznych mamy ludzi, zapewne absolwentów kursów fotografii, którzy przeglądają zdjęcia innych i oceniają wyłącznie na podstawie przyjętych powszechnie norm. Nie zwracają przy tym uwagi, że zasady mogą pomóc zrobić dobre zdjęcie...jednak są jeszcze inne rozwiązania. Przypomina to trochę kwestię ubioru. Ktoś kiedyś uznał, że mężczyzna w niedzielę powinien być ubrany w czarny garnitur, krawat i białą koszulę. To znaczy, że każdy ubrany inaczej jest źle ubrany? Ubieramy się tak jak nam się podoba i podobnie warto podejść do fotografowania. Róbmy zdjęcia tak, jak podpowiada nam serce.
Pokazałem wyżej dwa zdjęcia, na których przyjęte normy zostały bardzo naruszone. Zdjęcia są kompletnie nieostre, kolory nienaturalnie podkręcone...i jeszcze na dodatek na jednym z nich ludzie wychodzą z kadru (powinni wchodzić...takie są normy). Czy wolno tak fotografować? Tak mi się podoba, więc tak mi wolno ;). Nie jestem niewolnikiem zasad.
Trochę inaczej podchodzę  do zasad pracując jako fotograf ślubny.   
Gdy robię zdjęcia dla siebie, zasady mnie nie interesują...albo raczej...nie jestem im niewolniczo uległy. Jeśli jednak fotografuję ślub i wesele, staram się, by zdjęcia spodobały się Parze Młodej i ich rodzinom.No cóż, klient nasz pan.
W mojej galerii FOTOGRAFIA POZNAŃ jest mnóstwo zdjęć naruszających zasady...zapraszam.
I pamiętajmy...zdjęcie ma ruszyć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz